lzy_ksiezyca

Znak zodiaku: koziorożec
Urodziny: 01-09
Rejestracja: 2006-02-15
[Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiała, dlatego uwielbiam tę Miłość gdziekolwiek by przebywała.[
Punkty6Więcej
Do utrzymania poziomu: 
Ilość potrzebnych punktów: 194

Nie ma łez

2020-03-28       

74233971.jpg
Na uliczkach dziś pusto,
wieczór w kącie gdzieś usnął
światło latarń w kałużach wciąż moknie.

Tylko wiatr w parku słychać, 
stary łotr szaławiła,
wszędzie węszy i szepcze do okien.

Myśli plączą się sennie,
płatek bzu nadaremnie,
czeka, aby ogrzały go dłonie.

Dom umiera w milczeniu,
krzyczy ból, lecz nic nie mów
łez już nie ma, wylały się dla niej.
74233966.jpg
magda*

Uwaga-ważne !

2020-03-21       

Obraz może zawierać: tekst „Uwaga bardzo ważne! We Włoszech, niecały miesiąc temu 25 lutego, zanotowano 323 przypadki koronawirusa przypadkami śmiertelnymi. Mówią Wam coś te statystyki? Tak, bardzo podobne tych w Polsce dzisiaj. !! Zostańcie w domu Niech Was nie zwodzi dość łagodna krzywa przyrostu w ostatnich dniach! We Włoszech też tak było miesiąc temu. Ostrzegajcie innych. #koronawirus #zostanwdomu”

Drogie perełki ciepłych spojrzeń

2020-02-14       
74234010.jpg

Tam pośród zwykłych kalendarzy zapisane
drogie perełki ciepłych spojrzeń, namiętności,
szarość wynoszą gdzieś wysoko pod firmament,
dając radościom prawo w domach się rozgościć.

Wpisując w pośpiech delikatne wiatru drżenie,
nie przeszkadzając w wypełnianiu codzienności,
scałują smutki zanim pierwszą łzą powieje
rozplączą burze i meandry , niech nie mącą.

Nie trzeba wcale wielkich zdarzeń, melancholii,
by zwykłym chwilom nieco barwy tęczy przydać,
wystarczy tulić dobrym słowem i pozwolić
nutom radości komponować letni klimat.
magda*

Modlitwa przy żłóbku

2019-12-22       
Wyrzuciłam wszystkie troski,
zostawiłam ostre bóle
i stanęłam nad kołyską,
by przytulić Dziecię czule.

Ty mnie nigdy nie opuszczasz,
wciąż nade mną się pochylasz,
wysłuchujesz, gdy się skarżę,
kiedy chwila nieprzychylna. 

I nie mówisz, żeś zajęty
i że dla mnie nie masz czasu,
zawsze cieszysz się, gdy przyjdę
i przyjmujesz mnie od razu.

Kochasz mnie ot tak, po prostu
taką, jak jestem stworzona
i gdy czasem zbaczam z drogi,
słabość jest mi wybaczona.

Tak tu stoję przy kołysce,
wielbiąc Ciebie w tym kościele,
szczęście czasem mnie opuści,
tyś mym wiernym Przyjacielem.

Co dzień piszesz w moim sercu
wzór miłości do człowieka,
ja wypełniam go jak umiem,
choć on czasem już nie czeka.

Dziś dziękuję Ci Dziecino,
wśród radości mych i żali,
które z ust dziś szczerze płyną,
że mnie co dnia doskonalisz.
magda*

imgResize.php?img=L3VwbG9hZC9pYmxvY2svMGY3LzBmNzJiZjc1NmQ5MzVmZTcxZTRkMDE5MmRmZmI0MzAzLmpwZw==&scale=2

Właściwy przekaz, rozmawiajmy ...

2019-12-11       
Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi, dziecko i na zewnątrz
Córka zapytała swojego Taty:
- jak żyliście kiedyś?
bez dostępu do technologii, bez internetu,
bez komputera,
bez telewizora,
bez odżywek,
bez telefonów komórkowych?
Tata odpowiedział:
- tak jak żyje dziś Twoje pokolenie:
bez rozmów,
bez współczucia,
bez honoru,
bez szacunku,
bez wstydu,
bez skromności,
bez czytania.

My,którzy urodziliśmy się jeszcze w poprzednim wieku, jesteśmy błogosławieni. Nasze życie jest na to żywym dowodem.
Nie mieliśmy nic, ale mieliśmy wszystko co nam trzeba.
Podawaliśmy sobie ręce nie podcinaliśmy nogi.
Podczas zabawy i jazdy na rowerach, nigdy nie mieliśmy kasku.
Po szkole graliśmy do zachodu słońca.
Rzadko oglądaliśmy telewizję.
Mieliśmy prawdziwych przyjaciół, a nie z internetu.
Jeśli kiedyś byliśmy spragnieni, to piliśmy wodę ze studni, a nie wodę z plastiku.
Z jednej szklanki sok piliśmy i nikt nie chorował.
Nasi rodzice i dziadkowie nie byli bogaci, ale mieli wszystko.
Dali nam miłość, nauczyli nas doceniać duchowe, a nie materialne potrzeby, dali nam prawdziwe, ludzkie wartości - szczerość, lojalność, szacunek, pracowitość.
Nigdy nie mieliśmy telefonów komórkowych,komputerów, czatów internetowych, ale mieliśmy prawdziwych przyjaciół i komunikację na żywo.
Nasze wspomnienia były na czarno-białych zdjęciach, ale były jasne i kolorowe, z przyjemnością oglądaliśmy rodzinne albumy i portrety naszych przodków.
Nie wyrzucaliśmy książek do śmieci, staliśmy za nimi w kolejce, a potem czytaliśmy dzień i noc.
Nie żyliśmy dla czyjejś recenzji i nie rozmawialiśmy z takim entuzjazmem o czyimś życiu, jak ty - pokazując swoje życie na Instagramie.
Owoce jedliśmy z drzewa, a nie z plastikowego opakowania.
Jesteśmy wyjątkowym pokoleniem, ponieważ jesteśmy ostatnim, które słuchało rodziców.
Dodatkowo, jesteśmy pierwszym pokoleniem, które też słucha swoje dzieci i to my jesteśmy nadal mądrzejsi i pomożemy Ci jak korzystać z technologii, której nigdy nie było w tamtym czasie, kiedy byliśmy w Twoim wieku.
Dziś macie wszystko, ale nie macie tego co Wam trzeba.
Ucz się od nas. Doceń nas. Zanim świat zmieni się całkowicie.
Sławiański Włóczykij