lzy_ksiezyca

 
Znak zodiaku: koziorożec
Urodziny: 01-09
Rejestracja: 2006-02-15
Nocą mnie prowadzisz w atramenty nieba, drogą rozgwieżdżoną szczerozłotym blaskiem.
Punkty136Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 64

Fotki

Coś o mnie

O mnie
https://youtu.be/3ZM3LXSON9M
Zainteresowania
*Mądrość ludzi jest szaleństwem w oczach Boga. Jeśli posłuchamy głosu dziecka,które mieszka w naszej duszy, oczy nasze znowu nabiorą blasku.
— Paulo Coelho
Ulubiona muzyka
https://youtu.be/9B9JERa_cdo
https://youtu.be/MR9XZQG7F-4
Co lubię
**************************************

Tablica

  • lzy_ksiezyca61 dni temu
    Nie zamarzniesz

    Łyk herbaty dosłodzony pocałunkiem,
    miękkie dłonie - tulą ciepło niczym kołdra.
    W takich chwilach każde zimno szybko uśnie.
    Mróz zamilknie. Letniej porze pole odda.

    Czas w rozmowie czułych spojrzeń nie zna granic.
    Trudne sprawy odpływają w zapomnienie.
    Psyche pragnie podświadomie się nakarmić
    eliksirem, co potężne moce krzesze.

    Dłonie rzeźbią na powierzchni skóry dreszcze.
    Dotyk płynie coraz głębiej ciepłą strugą.
    Słowa zbędne - wszystko mówi, że chce jeszcze.
    W zaspie pieszczot można zaszyć się na długo.
    magda*
  • lzy_ksiezyca61 dni temu
    Odmień

    Ostatni promień w moim oknie
    pisze jesienne ciepłe słowa.
    Otwieram serce dziś na oścież,
    bo chciałabym je tam przechować.

    Niech się rozsiądą w zakamarkach
    i rozgrzewają zimne nisze.
    Każda komórka pragnie światła
    i wcale nie chce się wyciszyć.

    Zanim ochłodzi się na dobre,
    resztki burgundów spopieleją,
    jesieni - w pięknych słowach odmień
    to jedno, aby nie zginęło.
    magda*
  • lzy_ksiezyca63 dni temu
    Nie lubię zimna

    Ubieram myśli w gruby sweter
    kiedy mi marzną w chłodnych słowach.
    Do ciepłych wspomnień wtedy biegnę,
    w słonecznych barwach zdarzeń chowam.

    Los niełaskawym okiem patrzy.
    Raz po raz rzuca ciężki kamień.
    A człowiek bywa coraz starszy
    i nie potrafi unieść. Słabnie.

    W przedsionkach tętni dziecka serce,
    bliskości drogiej wiecznie głodne.
    Chociaż jesienna trochę jestem,
    nie lubię zimna, więc mnie ogrzej.
    magda*
  • lzy_ksiezyca66 dni temu
    Szepty miłości

    Dotykam nieba bezszelestnie,
    by tym najcichszym duszy gestem,
    wyszeptać serca uniesienie,
    poezją, ktorej wersem jestem.

    I na różowym pergaminie,
    co obłokami marzeń spięty,
    nutkami szczęście w dal popłynie,
    kołysząc w niebie wszystkich świętych.

    Otulę kibić wstęgą tęczy ,
    zaplotę w warkocz promyk słońca,
    z miłości co przede mną klęczy,
    rozpiszę życie aż do końca.
    magda*
  • lzy_ksiezyca67 dni temu
    Taniec zmysłów

    Otuliła go myślą płomienną,
    odpowiedział żarliwym spojrzeniem,
    rozpoczęli cud podróż podniebną
    tańcem zmysłów z nieziemskim wprost drżeniem.

    Dłonie lekko muskały ramiona,
    aksamitem, bo bały się spłoszyć,
    odpływała gdzieś rozanielona,
    wciąż piękniała w tym blasku rozkoszy.

    Płatek róży zapachniał finezją,
    tak zapraszał cudownie do tańca,
    w namiętności z przepiękną poezją,
    noc zagrała ich zmysłom rytm walca.

    Gdzieś nad ranem przyjemnie zmęczeni,
    utuleni w ramionach czułości,
    zasypiali wśród spełnień strumieni,
    rozpaleni promieniem miłości.
    magda*
  • lzy_ksiezyca72 dni temu
    Na przekór

    Czas płynie niczym wartka rzeka,
    nie chce przystanąć, by odpocząć.
    Na spóźnialskiego już nie czeka
    biegnie, nie wiedząc czasem dokąd.

    Wciąż tylko szybko, szybko, spiesz się!
    W uszach te same brzmią banały.
    I tak od rana aż do zmierzchu -
    dzień wciąż styrany i zdyszany.

    Wszystko buntuje się w człowieku.
    W arteriach burza, istny lament.
    Wyłączam zegar i na przekór
    w twoich ramionach dziś zostanę.
    magda*
  • lzy_ksiezyca80 dni temu
    Podaruj

    Podaruj mi swoje wieczorne zmęczenie,
    bym mogła ukoić je ciszą.
    Niech spadną kajdany,
    troskami brzemienne .
    Rozerwę na strzępy - niech zginą.

    Podaruj niepewność dręczącą co rano,
    gdy nocy atrament płowieje.
    Przegonię rozterki -
    niech dłużej nie kraczą.
    Obłoki rozdarcia rozwieję.

    A kiedy nareszcie odetchniesz głęboko,
    by boso po rosie pobiegać,
    podaruj mi serca
    tamtego znów gorąc.
    Z nim nawet pobiegnę do piekła.
    magda*
  • lzy_ksiezyca82 dni temu
    Sobą silni

    Gaśnie dzień, a my wciąż tacy sami.
    Może trochę zmęczeni i starsi.
    Rozpalamy kolejne wieczory
    własną gwiazdą. Mam szczęście na dłoni.

    Wciąż je trzymam i tulę do piersi.
    Ile w dłoni maleńkiej się zmieści?
    Poprzytulam, by było na zawsze.
    Zawsze jesteś i niebo jest nasze.

    Nieraz los bardzo mocno zaplącze.
    Trudne karty rozłoży na stole.
    Damy radę, bo bać się nie wolno.
    Przecież silni jesteśmy wciąż sobą.
    magda*
  • lzy_ksiezyca82 dni temu
    Serce słyszy

    Niebo przykryło się szarością,
    w lustrach kałuży zieleń drzemie.
    Umilkły świerszcze i niemodną
    letnią melodią kropla w stepie

    rytmem nikomu niepotrzebnym
    jakąś balladę opowiada.
    Myśli dryfują. Dzień posępny.
    Pies nawet zasnął. Pachnie kawa.

    Jutro już może się nie zdarzyć.
    Deszcz dzwoni w rynny. Chwila ciszy.
    Lato zostało gdzieś na plaży
    i tylko miłość serce słyszy.
    magda*
  • lzy_ksiezyca82 dni temu
    Zanim zawołasz

    Z każdym oddechem, oka mgnieniem
    o jeden krok znów się przybliżam.
    Kiedy to będzie? Nikt z nas nie wie.
    Tak drogocenna każda chwila.

    Zanim zawołasz, poprowadzisz
    przez korytarze Twego światła,
    jeszcze się trochę tu rozmarzę.
    Na firmamencie gwiazda spada.

    Jeszcze nacieszę serce pięknem
    tych Twoich cudów tu, na ziemi.
    Jeszcze tu zrobię coś dla Ciebie.
    A potem możesz wszystko zmienić.
    magda*

Strony: 56