lzy_ksiezyca

 
Znak zodiaku: koziorożec
Urodziny: 01-09
Rejestracja: 2006-02-15
Nocą mnie prowadzisz w atramenty nieba, drogą rozgwieżdżoną szczerozłotym blaskiem.
Punkty136Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 64

Fotki

Coś o mnie

O mnie
https://youtu.be/3ZM3LXSON9M
Zainteresowania
*Mądrość ludzi jest szaleństwem w oczach Boga. Jeśli posłuchamy głosu dziecka,które mieszka w naszej duszy, oczy nasze znowu nabiorą blasku.
— Paulo Coelho
Ulubiona muzyka
https://youtu.be/9B9JERa_cdo
https://youtu.be/MR9XZQG7F-4
Co lubię
**************************************

Tablica

  • lzy_ksiezyca82 dni temu
    Kocham jesienie

    A ja kocham jesienie -
    kiść winogron za oknem,
    melancholii dźwięk we mnie,
    kiedy krople schłodzone

    piszą senne melodie.
    Dzień w kałużach zatonął.
    Myśl w tonacji wrzosowej,
    pisze wers minorowo.

    Kot przeciąga się sennie,
    liść wiruje na wietrze.
    Karmin zmienia się w sepię.
    Kocham wszystkie jesienie.
    magda*
  • lzy_ksiezyca82 dni temu
    W jesiennej symfonii

    Jak w mistrzowskich baletkach
    lekko, zwiewnie, łabędzio,
    zatańczyły ze szczęścia
    to jesienne bolero.

    Potem dywan utkały
    z karminami i złotem,
    domieszkami zieleni,
    rdzą, fioletem zgaszonym.

    I pod każdym dotykiem
    odżywały w szelestach,
    tworząc tęskną muzykę,
    za czymś, czego wyśpiewać

    nie potrafi już żadna
    najpiękniejsza na ziemi
    lira serca czy harfa.
    Trzymam w dłoniach jesienny

    barwny bukiet, bo w darze
    otrzymałam od ciebie.
    Też cię kocham i pragnę
    w tej symfonii jesiennej.
    magda*
  • lzy_ksiezyca82 dni temu
    Daleko mi do jesieni

    Echo nadmorskiej dzikiej plaży,
    w jesienne rytmy się układa.
    Plejada wspomnień drogą marzeń
    biegnie, by w sercu się rozgadać.

    Wśród kolorowych fotografii
    drzemią seanse dni szalonych.
    Za oknem dywan wielobarwny,
    a we mnie ciepłe wciąż androny.

    Jeszcze wędruję pośród chabrów,
    zmysły zanurzam w maków czerwień.
    Na jesień jeszcze nie mam czasu,
    bo się schowałeś z latem we mnie.
    magda*
  • lzy_ksiezyca82 dni temu
    Późnoletni pejzaż

    ranek roztrelił się radośnie
    naturze okna pootwierał
    pająk wydziergał kołnierz sośnie
    zalśnił koronek zwiewny jedwab

    świt na pogodne czyste niebo
    nałożył lekko blade róże
    wiersz się obudził cicho westchnął
    pragnąc w tym pięknie zostać dłużej

    ułożył wersy z kropel rosy
    zanim zdążyły w słońcu zasnąć
    poranna kawą temat skończył
    pobłogosławił późne lato
    magda*
  • lzy_ksiezyca84 dni temu
    Jesienne melancholie

    Rozkołysały się jesienne melancholie,
    niebo w szarościach tonie, mruczy deszcz,
    dawno zasnęły już wiosenne,bzy, magnolie,
    skąpane w słońcu lato milknie też.

    Na fioletowej kępie wrzosów drży na wietrze
    babiego lata lekka wątła nić,
    złotoczerwoną bajką lśni powietrze,
    ranek rozdaje łąkom mgielne sny.

    Wśród roztańczonych liści osik i jarzębin,
    tysiące marzeń ulatuje w dal,
    tęsknoty tak lirycznie sercem swym gołębim,
    wpisują w przestrzeń nut jesienny bal.

    A my w szelestach klonów rytmem swego serca,
    w srebrze woalu sennej rannej mgły,
    wędrując wśród kasztanów i głogów kobierca,
    składamy strofy najpiękniejszych chwil.
    magda*
  • lzy_ksiezyca85 dni temu
    Najpiękniejsze spośród pięknych

    Takie małe, wytęsknione, bardzo piękne,
    nadzwyczajne, wtedy innych słów już brak.
    Chociaż skromne, to odwaga przed nim klęknie,
    zawsze rzeźbi w każdym sercu czuły ślad.

    To jak słońce, które muska letni ranek,
    najpiękniejsza pośród pięknych harfy pieśń
    i jak niebo, tak dla duszy wyczekane,
    gdy je słyszysz, pod błękity frunąć chcesz.

    Najgorętszą strofą serca napisane,
    taką z głębi, która żyje gdzieś na dnie.
    Nic takiego, tylko z serii słów wybrane,
    to wyznanie, wciąż w duecie, kocham cię.
    magda*
  • lzy_ksiezyca85 dni temu
    Jeszcze nie pora

    Jeszcze nie pora na słotne tango,
    myśli deszczowe pod parasolem.
    Złoto jesieni w błoto upadło,
    zamiast w słonecznym tańcu swawolić.

    Ta nasza polska, tak wyczekana,
    zamiast korali i kapelusza,
    w wełnianym swetrze - szpilki schowała,
    stoi i marznie, uśmiech wymusza.

    Jeszcze nie pora, aby - jak zwykle -
    przewietrzyć szafy z sukien groszkowych.
    Prolog jesienny z radości słynie,
    która w słonecznych barwach się rodzi.

    I chociaż aury dziś nie przechytrzysz,
    baba uparta, nic zmienić nie chce,
    poszukaj ciepła, radości w sobie
    i podaj w inne, zmarznięte ręce.
    magda*
  • lzy_ksiezyca85 dni temu
    Nie mów

    Nie mów, że jesień tak się skarży,
    że radość skrzypce pochowała.
    Struny patyną smutek trawi.
    grymas milczenia siadł na wargach.

    Nie mów, że deszcz ugasił iskry,
    tamtych jesieni, w pąsach, złotych.
    Dawne szkarłaty granat przykrył,
    czułość zgasiły niepogody.


    A na ostatnim winobluszczu -
    czerwień mu srogi chłód porywa -
    winną stalówką wiersz się usnuł.
    Napełnia ciepłem.W nim zastygam.
    magda*
  • lzy_ksiezyca86 dni temu
    flirt

    promień flirtuje z brzozy witką
    opasa złotem smukłą kibić
    białą pończochę chce odwinąć
    spłoniona szepcze – och, a gdyby…

    pewien wzajemnych uczuć damy
    wciąż adoruje ją jak umie
    wpinając grzebień okazały
    w zielono-żółty włosów pukiel

    wślizguje się w najskrytsze miejsca
    ciepłem zlizuje tajemnice
    sprawia że ona bardziej piękna
    pośród jesiennych drży zachwyceń
    magda*
  • lzy_ksiezyca86 dni temu
    jestem

    letnie sukienki wiatr porywa
    te pełne maków i chabrowe
    niwą się kładzie złoty dywan
    a każdy listek brzmi jak spowiedź

    o chwilach słońcem przeplatanych
    i tych kwilących gdzieś nad ranem
    kiedy zbieraliśmy kasztany
    gdy noce były rozszeptane

    znowu fiolecą się polany
    zaplatam wrzosy między wiersze
    może wyczytasz z nich kochany
    to najważniejsze słowo – jestem
    magda*

Strony: 56