lzy_ksiezyca

 
Znak zodiaku: koziorożec
Urodziny: 01-09
Rejestracja: 2006-02-15
Nocą mnie prowadzisz w atramenty nieba, drogą rozgwieżdżoną szczerozłotym blaskiem.
Punkty136Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 64

Fotki

Coś o mnie

O mnie
https://youtu.be/3ZM3LXSON9M
Zainteresowania
*Mądrość ludzi jest szaleństwem w oczach Boga. Jeśli posłuchamy głosu dziecka,które mieszka w naszej duszy, oczy nasze znowu nabiorą blasku.
— Paulo Coelho
Ulubiona muzyka
https://youtu.be/9B9JERa_cdo
https://youtu.be/MR9XZQG7F-4
Co lubię
**************************************

Tablica

  • lzy_ksiezyca87 dni temu
    Jesieniobranie

    Założę rudy sweter - chciałbyś?
    Może mi szczęście w serce wniesie.
    W kieszenie włożę kilka kartek
    i pójdę srebrna w rudą jesień.

    Pomiędzy strofy schowam ciszę,
    która w alejkach parków śpiewa.
    Gdzieniegdzie szelest da się słyszeć.
    Szkoda, że słownej harfy nie mam.

    Na strunach suchych witek granie.
    Nuty pod stopy szumem wchodzą.
    Lirę jesiennych dźwięków zgarnę.
    Może pozwoli mi odpocząć.
    magda*
  • lzy_ksiezyca87 dni temu
    Przedjesiennie

    Dzień delikatnie wciąż się kurczy,
    świerszcze chowają w trawie smyki.
    Czas w winobluszczu pąs obudził,
    złoci warkocze wierzby iwy.

    Kłosy pszeniczne pachną chlebem,
    cudem zamkniętym w pocie czoła.
    Chrupiąca skórka posmak niesie.
    Głodnych nasycić, kromkę oddać.

    Szpaler jarzębin strojny w koral,
    kusi czerwienią, blaskiem rdzawym.
    Moja jesieni - ciepła, płodna,
    znowu wierszami mnie nakarmisz.
    magda*
  • lzy_ksiezyca87 dni temu
    Jeszcze nie wiem

    Jeszcze nie wiem, co dzień mi przyniesie.
    Będę sięgać po piękne i dobre.
    Wypcham mocno po brzegi tę kieszeń.
    Być człowiekiem! Nie wolno zapomnieć!

    A na półkach wciąż błyszczą miraże.
    Mamią reklam fałszywe uśmiechy.
    W życie wkrada się to, co nieważne.
    A ten błękit prawdziwy i szczery.

    Listek mięty do bólu nie kłamie.
    Jaśminowiec rozpachnia wciąż noce.
    Chmurne słowa wyrzucam za bramę.
    Zakłócają słoneczną pogodę.
    magda*
  • lzy_ksiezyca87 dni temu
    Sumienie

    Zwykle słuchasz uważnie, co myślę.
    chociaż przecież nie zawsze się zgadzasz.
    Wciąż tak blisko, jak można najbliżej,
    tuż przy boku - nie jestem więc sama.

    Rozprawiamy - ja z tobą, ty ze mną,
    żaden temat nie bywa nam obcy.
    Kiedy ciężko - zrozumiesz na pewno,
    na swój sposób udzielisz pomocy.

    Nierozłącznym kompanem mi jesteś,
    nawet wtedy, gdy mam ciebie dosyć.
    Gratisowe, bo przecież nic nie chcesz,
    jaki człowiek bez ciebie ubogi.
    magda*
  • lzy_ksiezyca87 dni temu
    Jeszcze nie odchodź

    Jeszcze nie odchodź, jeszcze zostań.
    Podaruj chociaż krztynę ciepła.
    Porankiem zerknij w lustro okna,
    sypiąc pozłotką w firan jedwab.

    Usiądź mi jeszcze na kolanach
    i ogrzej wzgórze chłodnych piersi.
    Zagraj przy winie smykiem skrzata,
    co gdzieś w świerszczowym gąszczu siedzi.

    I rozwieś jeszcze nocy granat,
    by w rozgwieżdżonej ciszy letniej,
    w ostatkach ciepła gwiazda spadła.
    Może pochwycę ją - na szczęście.
    magda*
  • lzy_ksiezyca87 dni temu
    Kochaj mnie (akrostych)

    Kochaj mnie, gdy będę słaba i niezdarna.
    Ochroń przed napływem niepotrzebnych myśli.
    Całuj każdy smutek, by się w uśmiech skraplał.
    Hieny tęsknych marzeń gdzieś do diabła wyślij.
    Aniołem bądź we dnie oraz każdej nocy,
    Ja ci będę gwiazdką, do końca szczęśliwą.
    Miłuj nawet wtedy, kiedy masz mnie dosyć.
    Nie pamiętaj złego - bo to właśnie miłość.
    I bądź moim słońcem, kiedy przyjdą mrozy.
    Ech - mnie miły ciebie przecież nigdy dosyć.
    magda*
  • lzy_ksiezyca87 dni temu
    Zdążyć

    Na palecie lata bogactwo odcieni.
    Dominują barwy w jaskrawych tonacjach.
    Jasność emanuje, by zieleń rozświetlić,
    wielobarwność kwietna w szmaragdy się wkrapla.

    Niebo już od świtu rozmazanym różem,
    jak wstążka warkocze, przyozdabia błękit.
    Chciałoby się zostać w tym pięknie na dłużej,
    poubierać myśli w pudrowe sukienki.

    Codzienność sprowadza marzenia na ziemię
    i nie obiecuje królewskich pokoi.
    Czas pazernie chwile w swoich trybach miele.
    Łap drobiny szczęścia, aby jeszcze zdążyć.
    magda*
  • lzy_ksiezyca87 dni temu
    Przeczekamy burzę

    Ziemia odetchnęła od ukropu lata,
    zieleń łyka deszczu upragnione łzy.
    Szmaragd się ożywił, a róża wyblakła
    odnawia swój karmin, bo już prawie znikł.

    Kielich powojnika, tak spragniony wody,
    chciwie zbiera krople, po samiutki brzeg.
    Jakże miły dzisiaj każdy deszczu dotyk
    - jak twój, kiedy pieścisz z uwielbieniem mnie.

    Niebo pomrukuje, w burzowym nastroju,
    błękit nagle szarpie przeraźliwy grzmot.
    Przeczekamy burzę w cieple czułych rozmów
    w ramion utuleniu - w wierszach naszych rąk.
    magda*
  • lzy_ksiezyca87 dni temu
    W letniej impresji

    Jeszcze się kwiecą polne łąki,
    wieczory tętnią rozmów gwarem.
    Amor nie może wciąż nadążyć
    wpinać kochankom swojej strzały.

    Ktoś na stoliku wiersz zostawił,
    wyrył na ławce wielkie serce.
    Inne gdzieś tęskni, mocno krwawi,
    bo musi iść na poniewierkę.

    A im się jeszcze czas zieleni.
    Wciąż głodni siebie, marzeń tyle.
    Lepiej być nawet bardzo biednym,
    ale szczęśliwym - choć przez chwilę.
    magda*
  • lzy_ksiezyca87 dni temu
    Sierpniowo

    Znowu sierpień - jak co roku, w progu stanął.
    Złotą rzeką porozpływał się w zieleniach.
    Niwa dyszy rozpalona letnim żarem,
    rozpaczliwie poszukując garstki cienia.

    Rozśpiewały się pszeniczne żyzne pola.
    Zboża toną w rozbzyczanych pszczelich songach.
    Chyba ziemia wydać plony już gotowa.
    Trzeba chleba, by nie była gawiedź głodna.

    Pierwsze plony już wędrują do słoika,
    wypełniają się spiżarnie i spichlerze.
    Czas sierpniowy aromatem nas przenika.
    Niech się darzy - tam nam polach i u siebie.
    magda*

Strony: 56