lzy_ksiezyca

 
Znak zodiaku: koziorożec
Urodziny: 01-09
Rejestracja: 2006-02-15
Nocą mnie prowadzisz w atramenty nieba, drogą rozgwieżdżoną szczerozłotym blaskiem.
Punkty136Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 64

Fotki

Coś o mnie

O mnie
https://youtu.be/3ZM3LXSON9M
Zainteresowania
*Mądrość ludzi jest szaleństwem w oczach Boga. Jeśli posłuchamy głosu dziecka,które mieszka w naszej duszy, oczy nasze znowu nabiorą blasku.
— Paulo Coelho
Ulubiona muzyka
https://youtu.be/9B9JERa_cdo
https://youtu.be/MR9XZQG7F-4
Co lubię
**************************************

Tablica

  • lzy_ksiezyca88 dni temu
    Zostań proszę

    Błękit ze wzruszeniem zagląda w ogrody,
    powojniki jeszcze tryskają fioletem,
    róża karminami muska krzew cedrowy,
    astry rozbrzmiewają w tonacji jesiennej.

    Pergole się pysznią papuzim odcieniem.
    Wielobarwny groszek oplata je tęczą.
    Winnica w bordowym dojrzałym bukiecie
    apogeum smaków podniebienia sięga.

    Pająki misternie delikatną przędzą,
    niby koronczarki dziergają kilimy.
    Późnoletnie wzory w zieleni się srebrzą.
    Lato - zostań jeszcze. Będziemy tęsknili.
    magda*
  • lzy_ksiezyca88 dni temu
    Jak talizman

    Nasza ławeczka nad jeziorem,
    tajemne miejsce ciepłych zwierzeń.
    - Ty mnie, ja sobie ciebie biorę,
    będziemy razem. Kocham szczerze.

    Wystarczył bukiet kwiatów polnych
    i pocałunek, czuły dotyk,
    a dłoniom może ciut swawolnym
    daliśmy wolność, by nie spłoszyć

    motylich skrzydeł. Zaczarował
    skąpany w toni blask księżyca.
    Młodzieńcza miłość nad jeziorem
    dzisiaj dojrzale nas zachwyca.

    Nieraz wracamy na ławeczkę,
    czas nam wysrebrzył włos na skroni.
    Prawdziwa miłość przetrwa wieczność.
    Jest jak talizman, który chroni.
    magda*
  • lzy_ksiezyca88 dni temu
    Zaczarować noc

    Sierpniowy wieczór ukrył gwiazdy.
    Powietrze drżało świerszcza nutą.
    Pająk zakończył doskonałym
    splotem koronki. Dzięcioł uciął

    stuk- serenadę. Gdzieś daleko
    niosły się leśne opowieści.
    Wiatr nucił dumkę. Usta tęskno
    wyczekiwały. Dłonią pieścił

    każdy centymetr kobiecości.
    Odpowiadała cichym jękiem.
    Księżyc kochankom szlak wymościł
    i zaczarował jeszcze piękniej.
    magda*
  • lzy_ksiezyca88 dni temu
    Sierpniowe noce

    Sierpniowe noce pełne gwiazd
    i westchnień pod chmurami.
    Księżyc ostatni promień skradł
    i srebrnym blaskiem mami.

    Dojrzałych kłosów gęsty łan,
    otula zakochanych.
    Świerszcz serenady letnie gra,
    rechoczą w stawie żaby.

    Czerwone wino, randewu.
    Niech młodość szumi w głowie.
    Nad nimi niebo pełne snów.
    Z czułością śnią o sobie.
    magda*
  • lzy_ksiezyca89 dni temu
    Na przekór

    Czas płynie niczym wartka rzeka,
    nie chce przystanąć, by odpocząć.
    Na spóźnialskiego już nie czeka
    biegnie, nie wiedząc czasem dokąd.

    Wciąż tylko szybko, szybko, spiesz się!
    W uszach te same brzmią banały.
    I tak od rana aż do zmierzchu -
    dzień wciąż styrany i zdyszany.

    Wszystko buntuje się w człowieku.
    W arteriach burza, istny lament.
    Wyłączam zegar i na przekór
    w twoich ramionach dziś zostanę.
    magda*
  • lzy_ksiezyca89 dni temu
    Kiedyś abecedariusz

    A kiedy przyjdzie czas pożegnań,
    B łękitny anioł przy mnie stanie,
    C ałą mnie ukryj w swoich rękach,
    D o tamtej ciszy pomóż zanieść.
    E uforia szlochu - niepotrzebna.
    F alą spokoju lęk ukołysz.
    G dybym umilkła...Nie, nie klękaj.
    H istoria wskaże nasz czas modlitw.
    I jeszcze zostaw mi na wargach,
    J ak kiedyś w pierwszym pocałunku,
    K róciutki wiersz - moja kochana.
    L atawcem w niebo frunę. Utul.
    Ł zy tylko szczęścia nasze przecież.
    M usi wypełnić się, co dane.
    N ie, nie uciekam ci. Wciąż będę.
    O każdej porze, gdy zapragniesz.
    P amiętasz wiosny i jesienie?
    R azem zbieraliśmy kasztany.
    S tamtąd też przyślę wiersz, gdy będzie
    T utaj na ziemi czas ci łzawił.
    U faj co sobie przyrzekliśmy -
    W każdej godzinie zawsze razem.
    Yachtem podniebnym Pan Błękitny
    Z abierze ciebie kiedyś do mnie.
    magda*
  • lzy_ksiezyca89 dni temu
    Nim jesienne chłody

    Lato domyka klucz żurawi,
    fioletem wrzosów wchodzi jesień.
    - Pytasz, czy może czegoś żal mi?
    Zamknęłam lato w duszy tęsknej.

    Kasztan wystukał nowy rozdział.
    W nim nowe piękno i wzruszenia.
    W szelestach liści wiersz uplotłam.
    Ma dużo ciepła - by się nie bać.

    Kiedy nadejdą chłodne chwile,
    czas znów zaciągnie łzawą nutą.
    Ciepło jesiennych strof rozwinę
    i moje. Starczą nam na długo.
    magda*
  • lzy_ksiezyca89 dni temu
    Na bogato

    Noce coraz dłuższe, dniom się nie chce wstawać.
    Białe baletnice włóczą się po łąkach.
    Rozdrzemany promień delikatnie z rana
    w rośne zwierciadełka złoty cekin wplątał.

    Klony pąsowieją, jak wstydliwe panny.
    Z wietrznym baletmistrzem piruety kręcą.
    Wyszeptują baśnie jesieni i zanim
    pokłonią się niwie jeszcze wielbią niebo.

    Dębiny karminem na bogato strojne,
    brzezinom rudości codziennie przybywa.
    Brązem się wybarwia traw cieniutki rąbek.
    Parkan się rozmarzył w winnych serpentynach.

    Jesień zakochanym czerwienią jarzębin
    daruje gorące kolorowe wiersze.
    W rytm serdecznych listów wpisuje bezcenny.
    Pozostaje na dnie wieczną myślą - jesteś.
    magda*
  • lzy_ksiezyca89 dni temu
    Ku jesieni

    Babiego lata nić jedwabna
    wplątuje w zieleń srebrny wątek.
    Promień w nią złoto jeszcze wplata,
    całując ciepło - na odchodne.

    Czas, pamiętliwy, konsekwentnie,
    wpisuje w przestrzeń nowy temat.
    W żurnalu mody już jesiennie.
    Niwa powoli mejkap zmienia.

    Brzeziny w brązach i rudościach.
    Starzone złoto jesion niesie.
    Bladość szmaragdów pąs nasącza.
    Ochry, szkarłaty krzeszą jesień.
    magda*
  • lzy_ksiezyca89 dni temu
    Sierpniowe parlando

    W letnim powiewie zatrzepotał rąb firany.
    Pierwszym oddechem zaskrzypiała stara furtka.
    Pszczelą symfonią herbaciane róże wabią,
    lekkim uśmiechem promień w ogród już zapukał.

    Z łąk dzięciołowe gadu-gadu zefir niesie.
    Ruda pannica tarabani orzechami.
    Gromada sójek zaskrzeczała, po czym pędem
    przecięła różu pierwszy warkocz.Błękit zamilkł.

    A wiersze jeszcze rozdrzemane i leniwe.
    Wciąż pozostają w mocy Weny lekko sennej.
    Z poranną kawą może chętniej siądą przy mnie.
    Poflirtujemy - temat sam się znajdzie pewnie.
    magda*

Strony: 56