nicola555

 
Rejestracja: 2008-08-05
Chce nieść Twoje usta,chcę widzieć Twe oczy,chcę czuć Twoje serce i dotykać włosy,chcę trzymać Twą rękę i iść aż do słońca...
Punkty116Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 84

Szept rozmowy


Między słowami cisza
Słowac jak burzy grzmot
Długo w uszach brzmią, wracają

Między słowami cisza
Noc gwiazdy na niebie rozsiała
Jak prośba... spróbujcie jeszcze raz

Otul mnie ciszą jak puchu pierzynką
Nie rań słowami jak brzytwą
Przystań na chwilę, spójrz jak noc płynie

Dotknij skrzydeł anioła
Melodie miłości
Ściągnij wprost z nieba
Naucz się ją śpiewać
Do niej nie trzeba słów


Kolejna rocznica


Warszawskie dzieci ... pamięć Wam
Cóż mieliście w plecaku 1sierpnia?
Ruszając w bój...
Jak każdy młody,nieważna epoka
Serca gorące i bunt
Dość upokorzeń i represji
I obcej mowy w koło
Kar i śmierci za nic
Przelała się miara
 Godzina ,,W''nastala
Dziś z perspektywy czasu
Mądrych wyliczenia
Nie warte to było
Lecz wtedy wierzyli
Lecz wtedy walczyli
I nic to że krew skroń zakrywa
I śmierć niepokoi
Lecz wiemyPolak walczyć się nie boi
I chociaż czas do przodu mknie
My pamięcią ich wskrzeszamy
Do apelu wstańcie dziś
Dla Was ten hymn gramy


Tak sobie myślę


Tak sobie myślę jak uzbierać dzień
Jak w pozytywy go ubrać
Jesteś moim marzeniem
Wiesz o tym...
Jeszcze nikt nigdy tak mnie
 Nie zajmował...
Twoja miłość leczy rany
Motywuje,uśmiech wywołuje
Obiecałam Ci coś...pamiętasz?
Nigdy nie zapomnisz tej miłości
Choć dziś smutno mi że
Los znowu drogi pokrzyżował
Czasami już nie wiem co mam
 Ze soba zrobić...
Wiem,życie to nie zabawka
I chcę żyć codziennością
Wyprawiać Cię do pracy
I witać kiedy wracasz
Czemu ta normalność 
Tak trudna do zrealizowania
A może chorzy ludzie 
Nie mają prawa do szczęścia?


A może jeszcze


Czy wszystko jeszcze przed nami?
Czy nas dwoje biegnących
Z wypiekami na twarzy przez życie
To obraz w kadrze zatrzymany?
Jeszcze wczoraj takie proste to było
Ale dziś tylko jedna myśl...kłamstwo
Ono zawsze ma krótkie nogi
Boże drogi gdyby mi to powiedziano
Rękę bym obciąć sobie dała
 Bym uwierzyła...ale wszystko zapisane 
Nic dodać i ująć nie daje rady
Człowiek niby dumnie brzmi
Ale nie raz dwie twarze posiada
Życie z puzzli układane
Kawałeczki dni rozsypane
Kłamstwa tak z uczuciem wypowiadane
Za oknem noc ,już nie czekam
Mrok...



A kiedy przyjdziesz


Prosiłam, zapomniałeś?
Kiedy zechcesz przyjść
Zapukaj,nie zapukałes
W brudnych butach byłeś
Tyle śladów narobiłeś
Jeszcze tamtych nie posprzątałam
Nowych nie chciałam
Uwagę zwróciłam
Zasmiałes się nie mile
Nie myślę siedzieć tu cale życie
Wpadłem tu na chwilę
Jak do kieszeni kurtki włożyłeś
Moje szczęście i nadzieje
Zaprotestowałam,to moje
Oddaj proszę
Zasmiałes się bezczelnie
Przecież ja nie zabieram
Tylko sobie pożyczam
Teraz ścieram ślady i kurz 
Po Tobie
I dziękuję Ci Boże
Że nie pozwoliłeś mu tu być
Na dłużej...